Zerkając na licznik odwiedzin wnioskuję, że jednak ktoś tu zagląda :-)
Za to ja, niestety muszę się przyznać, że od środy nie siedziałam przy maszynie
. Wszystko za sprawą malutkiego remontu, który przerósł moje wyobrażenie powstałego bałaganu w całym domu.
Zmiana koloru ścian w jednym pokoju zmieniła się w wielkie trzy dniowe prace remontowo- porządkowe.
W sobotę wieczorem, już po odgruzowaniu dojścia do maszyny miałam w planach uszycie zasłon pasujących do nowych szarości na ścianach.
Piękny lniany kupon grafitowego materiału, zakupiony okazyjnie na allegro, czekał na przeszycie.
 |
| Magic♥ |
W planach miałam proste długie zasłony podpinane na boki, niestety rozkładając materiał doznałam szoku.
Sama już nie wiem, czy zostałam oszukana, czy przez swoją nie uwagę otrzymałam tylko 4 m materiału, chodź byłam przekonana że kupuję kupon 6 m.
Niestety zasłony za krótkie o jakieś 45 cm nie wchodziły w grę.
Ostatecznie zawiesiłam stare szare zasłony kupione 2 lata temu w IKEA, spełniły swoje zadanie choć wydaje mi się że są za grube.
 |
| Magic♥ |
Dla tych którzy chcieli by jednak zobaczyć co uszyłam w minionym tygodniu,wrzucam parę fotek:
 |
fot. Magic♥
Serduszko dla mężusia :) |
Może wytłumaczę, następne zdjęcie przedstawia ...robaka, który w pierwotnym założeniu miał być biedronką....no cóż nie wyszło ;p
 |
| Magic♥ |
Koniec na dzisiaj. Mam nadzieję, że nie zanudzam Was opisami nie związanymi z szyciem?
Czy chcieli byście od czasu do czasu poczytać o czymś innym niż szycie?